Świat po Grecji, czyli o upadku rozumności i szacunku dla wiedzy
Fundamentalnie się z tą diagnozą nie zgadzam, o czym od lat mówię, narażając się przez to na histeryczne ataki z różnych stron. Przyczyną obecnego kryzysu świata zachodniego jest całkowity upadek dziedzictwa Grecji, które przez kilkanaście wieków było ściśle splecione z chrześcijaństwem. To ono zmuszało ludzi wierzących do stawiania sobie pytania o racjonalne wytłumaczenie Objawienia, uczyło rozumności i szacunku do wiedzy.
Natomiast od kilku dekad nad całym światem zachodnim zapanował oparty na fideizmie „duch żydowski”, który całkowicie już zdominował mentalnie katolików, i którzy to z dnia na dzień stają się ludźmi coraz bardziej bezrozumnymi. Obecnie żyjemy w świecie w którym wszystko sprowadza się tylko do wiary i do zmuszania ludzi do tego, by różne rzeczy przyjmowali właśnie na wiarę! Pytać nie wolno, szukać realnej wiedzy nie wolno – ta postawa znamionuje wszystkie ideologicznie środowiska, od prawa do lewa, od ateistów po tradycjonalistów katolickich.
To co wielu katolików odczuwa jako „walkę z religią katolicką”, jest tylko i wyłącznie walką z greckim, rozumnym dziedzictwem, z tą religią splecionym przez wieki. Przypomnijmy, że częścią tego dziedzictwa była logika arystotelesowska a obecnie wielu katolików uważa, że logika do zbawienia potrzebna przecież nie jest.